Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

31

czwartek, 31 grudnia 2009 17:54

27.12.09

niedziela, 27 grudnia 2009 14:35

 



Hej moi mili. Kiepska ze mnie modelka - wiem, wiem,
jednak dawno mnie nie było, więc zaległosci nadrabiam ;)

komentarze (0) | dodaj komentarz

26.12.09

sobota, 26 grudnia 2009 11:41

25.12.09

piątek, 25 grudnia 2009 19:03



Moje bożo narodzeniowe drzewko.
Obrosło w bombki, jabłka a nawet w grzybki.
Cudne jest :)



komentarze (0) | dodaj komentarz

OSOBNOść / 22

czwartek, 24 grudnia 2009 11:50

*Pierogi z Jagodami* CafeBar, Jagoda, Róża, choinka i opłatek.

- Pańska kawa.
- I to co zwykle również poproszę – powiedział gość siedzący przy barze.

- Róża? Co ty tutaj … eee ??
- Dlaczego tak cię to dziwi?
- Odkąd tu pracuje nigdy Cię nie było.
- Nie lubię tłoku.
- Właśnie. I w ten mróz. Coś się stało?
- Najwyższa pora.
- Chwilka obsłużę tylko tamtego gościa.


- Proszę: kanapka, pudding i sałatka jak zawsze.
- Dzięki.


- Ciepło tutaj u was.
- Jak zawsze.
- Ładna choinka.
- Ładna bluzka, oo i nowe rękawiczki.
- Nie wszystkie ozdoby można powiesić na każdym drzewie.
Mężczyzna spojrzał na Różę zastanawiająco – tak jak nie każdy ogień można ugasić – dodał, kontynuując posiłek.


- Jagoda, co to za człowiek?
- Facet, który gasi ogień.
- Przepraszam, kto?
- Strażak. Przychodzi tutaj od jakiegoś czasu już. Zazwyczaj nic nie mówi i zamawia zawsze to samo.
Zjada i odchodzi. Chyba naprawdę idą święta, bo dzisiaj wyjątkowo coś powiedział i to nie do mnie.
- Ładna choinka – pomyślała Róża.


- Podasz mi coś ?
- Zmarzłaś?
- Raczej.
- Gorąca czekolada, taką jaką lubisz i ciasto drożdżowe dla ciebie.
- z jagodami .
Uśmiechnęła się Jagoda. Uśmiechnęła się Róża. Uśmiechnęła się choinka.
Uśmiechnął się strażak.


Wigilia! – pomyślała.

Przed wyjściem wyjęła z torebki białą kopertę .
- To dla Ciebie – powiedziała kładąc ją na barze.


Jagoda spojrzała na Różę.
Strażak spojrzał na Jagodę.
A Róża spojrzała na choinkę.


Każdy z nas ma na tyle dużą dłoń, że może z niej uczynić Betlejem.
A miłość jest największym ogniem.


Z koperty wysunął się biały opłatek.


Szczęśliwego Narodzenia!

 


komentarze (0) | dodaj komentarz

.

środa, 23 grudnia 2009 12:04



Prawie jak śnieg :)

komentarze (0) | dodaj komentarz

OSOBNOść / 21

wtorek, 22 grudnia 2009 18:16

To będą pierwsze święta z Nim bez Niego.


Dostojnie.
ONA ubierze swoją czerwoną sukienkę i perły.
ON założy koszulę i krawat.
ONA przygotuje nakrycie wigilijne dla dwóch osób.
ON zasiądzie do kolacji dla ośmiu.
ONA Przełamie opłatek przełamując serce.
ON Będzie składał wszystkim serdeczne życzenia.


Potem oboje  zjedzą kolacje.


ONA wsunie po cichutku jeden prezent pod choinkę (i tak nie pomieściłaby  więcej).
ON schyli się po swój, do stóp swojej choinki.


Będzie śpiewał kolędy.
ONA nuciła kołysankę.


…ty śpij, ty śpij, a ja, Królu mój, nie będę dzisiaj spała
Kiedyś tam będziesz miał dorosłą duszę,
Kiedyś tam, kiedyś tam ...
Ale dziś jesteś mały jak okruszek,
Który los przyniósł mi.


Nocą  kiedy świat ogarnie uroczysta cisza, 
ONA zdejmie sukienkę.
ON zdejmie krawat.
ONA Pomyśli o jego narodzeniu , wyjdzie na balkon  spojrzy niebu w oczy i złoży mu życzenia.
Kiedy zimny wiatr będzie dotykał jej ciała wyobrazi sobie, że to ON.
Gdy będzie rozwiewał jej włosy wyobrazi sobie, że rozwiewa jej wątpliwości, strach i ciągły brak.
Na parapecie zostawi przełamany kawałek ‘serca’. Spojrzy jeszcze raz w gwiazdy – do zobaczenia.


Dziewczynka z zapałkami.


komentarze (0) | dodaj komentarz

Zimowy pamiętnik

sobota, 19 grudnia 2009 10:26





O poranku.

Nie miałam snu. Nie miałam kawy. Nie miałam chęci.
Zima, zima, zima ach to ty...


komentarze (0) | dodaj komentarz

OSOBNOść / 20

środa, 16 grudnia 2009 15:20


Dom. Sypialnia. Telefon.

ON – Śpisz?
ONA – Nie, nie śpię. Tęsknię.
ON - Wiem, wiem.
ONA – Czasami wydaje mi się, że się mijamy.
Na ulicy, w sklepie, w drzwiach obrotowych, w windzie, na  ruchomych  schodach.
Pośród tych wszystkich miejskich odświętnych  drzewek, choinek, jemioł i gwiazdek.
ON – Mnie też.

ONA – Zimno mi.
ON – W łóżku?
ONA – Nie! w sercu.
Odkryłeś mnie i teraz jest mi zimno.


Kącik jej ust zadrżał.


ON – Wiesz,…
ONA – Nic nie mów. Wiem, wiem.


ON – Ty płaczesz?
ONA – Nie, nie. Wydaje Ci się,  to tylko deszcz.


Uff jakie to szczęście, że pada  nie słychać przynajmniej jak płacze. – pomyślała.


ON – przecież nie pada żaden deszcz! Róża… co się dzieje?


Beksa Lala – pomyślała.


ONA – nic, tylko …
ON – Nic nie mów. Wiem.
OBOJE – Wiedzieli.


Miesiąc wcześniej stawała się bardziej przygnębiona .
Później przez  parę dni płakała a kilka dni przed zbliżającymi się świętami już tylko milczała.
Najchętniej zasnęłaby wraz z pierwszą gwiazdką i obudziła się tydzień po nowym  roku,
kiedy opadną już  wszystkie te emocje i kiedy opadną te wszystkie choinki, jemioły i gwiazdki.


To będą pierwsze świeta z Nim.

komentarze (0) | dodaj komentarz

*

niedziela, 13 grudnia 2009 15:59








Kilka obrazków z dzisiejszego mroźnego popołudnia.




Ubierajcie się ciepło i nie zapominajcie o rękawiczkach :*
Ciepłego tygodnia życzę.


komentarze (0) | dodaj komentarz

Moja ulubiona pora roku

sobota, 12 grudnia 2009 13:25









Moja ulubiona pora roku czyli wspomnienie minionej jesieni.

Enjoy :)

komentarze (0) | dodaj komentarz

OSOBNOść / 19

środa, 02 grudnia 2009 15:15


Drogi Mikołaju.
To ja piszę do Ciebie.


Moment.
Zrobię tylko gorącej czekolady.


Drogi Mikołaju.

Podglądasz  mnie na tym balkonie?


Pewno myślisz, że skoro stoję tam boso, to  nie mam  kapci?
Ale po co mi kapcie, skoro mogę być na swoim balkonie jak  Ive’a  Mendes na scenie,
łapiąc kawałki spadających gwiazd ubrana w nieba szal.
No powiedz sam.



- Chcesz gorącej czekolady?
Zostawię dzisiaj dla Ciebie.
Uważaj nie potknij się w nocy o nią!
I załóż szal - będzie chłodno!


To ja pisałam do Ciebie.
Róża.


komentarze (0) | dodaj komentarz

poniedziałek, 22 marca 2010

Licznik odwiedzin: 15134